Strona główna Farby Jaka farba do łazienki: klasa szorowania zamiast napisu na puszce

Jaka farba do łazienki: klasa szorowania zamiast napisu na puszce

141
Jaka farba do łazienki: klasa szorowania zamiast napisu na puszce

Farba do łazienki musi radzić sobie z trzema rzeczami naraz: wysoką wilgotnością, skraplaniem na chłodnych powierzchniach i regularnym myciem. Parametrem, który o tym decyduje, nie jest napis „łazienkowa” na puszce, tylko odporność na szorowanie oraz przepuszczalność pary wodnej.

Odporność na szorowanie

Producenci podają klasę odporności na szorowanie na mokro, w skali od pierwszej do piątej, przy czym pierwsza jest najwyższa. Do łazienki wybiera się klasę pierwszą albo drugą.

Farba klasy trzeciej, typowa dla pomieszczeń mieszkalnych, po kilku myciach zaczyna się wycierać, a ślady zostają na trwałe. To najczęstsza przyczyna rozczarowania po roku od remontu.

Klasa odporności jest zwykle drobnym drukiem na etykiecie i warto jej szukać zamiast opisów marketingowych.

Lateksowa czy akrylowa

Farby lateksowe tworzą powłokę bardziej zwartą i lepiej znoszą mycie. Sprawdzają się w łazienkach użytkowanych intensywnie i tam, gdzie ściany bywają ochlapywane.

Farby akrylowe są bardziej przepuszczalne dla pary, więc pozwalają ścianie oddychać, ale mają zwykle niższą odporność mechaniczną.

W praktyce dobrym kompromisem są farby lateksowe o podwyższonej paroprzepuszczalności, opisywane jako przeznaczone do kuchni i łazienek.

Dodatki przeciwgrzybiczne

Farby z biocydami hamują rozwój pleśni, ale nie rozwiązują jej przyczyny. Jeśli grzyb pojawia się przez brak wentylacji albo przez mostek termiczny, farba przesunie problem w czasie o kilka miesięcy.

Zanim wybierzesz farbę, sprawdź ciąg w kratce wentylacyjnej kartką papieru. Jeśli kartka nie zostaje przyssana, żadna farba nie pomoże.

Przy istniejącej pleśni malowanie po niej jest błędem. Powierzchnię trzeba najpierw oczyścić mechanicznie i zdezynfekować, a dopiero potem gruntować.

Stopień połysku

Powłoki matowe maskują nierówności ściany, ale gorzej znoszą mycie i szybciej się wycierają w miejscach dotykanych.

Satyna i półmat są w łazience rozsądniejsze: łatwiej je umyć, a jednocześnie nie odbijają światła tak agresywnie jak połysk.

Pełny połysk pokazuje każdą falę na ścianie, więc wymaga bardzo dobrego przygotowania podłoża.

Gdzie farba nie wystarczy

Strefa bezpośrednio przy wannie i w kabinie prysznicowej wymaga płytek albo powłoki wodoszczelnej, a nie farby. Nawet najlepsza farba nie jest hydroizolacją.

Granica zwykle przebiega tam, gdzie ściana bywa bezpośrednio zalewana wodą. Reszta pomieszczenia może być malowana bez problemu i to rozwiązanie jest dziś częstsze niż płytki do sufitu.

Przygotowanie podłoża

Gruntowanie jest przy farbach łazienkowych ważniejsze niż w innych pomieszczeniach, bo powłoka o wysokiej odporności gorzej wybacza chłonne albo pylące podłoże.

Na ścianie malowanej wcześniej farbą kredową albo klejową trzeba zmyć starą powłokę do podłoża. Malowanie po niej kończy się odspajaniem płatami przy pierwszym większym zaparowaniu.