Domy pasywne – kiedy możemy o nich mówić?

Coraz niższe ceny energooszczędnych materiałów, coraz wyższa świadomość ekologiczna i wciąż rosnące ceny surowców. Trzy wymienione czynniki to główne przyczyny wzrastającej popularności budownictwa pasywnego.

Standard ten promuje domy, których eksploatacja ukierunkowana jest na możliwie jak największe zmniejszenie zapotrzebowania na energię dostarczaną z zewnątrz. Idealny dom pasywny to tzw. dom autonomiczny: budynek praktycznie samowystarczalny pod względem energetycznym. Nie wymaga podłączenia do sieci ciepłowniczej ani elektrycznej, nie produkuje zanieczyszczeń, bo nie zużywa opału, ba! – sam produkuje energię, którą można sprzedawać sąsiadom!

Dlaczego dom pasywny się opłaca?

Zalety mieszkania w takim budynku nie są związane jedynie z dobrym samopoczuciem wypływającym z przyjaznego środowisku naturalnemu sposobowi korzystania z jego bogactw. Mają bowiem również realne przełożenie na rachunki – im bardziej mieszkanie uniezależnione jest od czynników zewnętrznych, tym niższe będą opłaty eksploatacyjne. Jakie zatem są główne szanse kryjące się pod nazwą „budownictwa pasywnego”?

Kiedy dom jest pasywny?

O budynku pasywnym możemy mówić wtedy, gdy jego roczne zapotrzebowanie na energię nie przekracza 15 kWh/m2 powierzchni. W przeliczeniu na węgiel oznaczałoby to równowartość około 2,5 kg czarnego surowca na 1 m2 w sezonie grzewczym. Dla porównania, ogrzanie domu wykonanego w standardowej technologii wymaga około 100-120 kWh/m2. To porównanie doskonale obrazuje różnicę pomiędzy konwencjonalnym budownictwem a tym, które nastawione jest na jak największe zmniejszanie kosztów energetycznych.

Jak buduje się dom pasywny?

Tak dobry wynik energetyczny to zasługa przede wszystkim doskonałej izolacji cieplnej, która jest koniecznością w przypadku projektowania domów pasywnych. Dodatkowo do budowy używa się materiałów o najwyższych właściwościach szczelnych. Prosta bryła budynków pasywnych ma za zadanie wymusić dużą skuteczność energetyczną ogrzewania płaszczyznowego (najczęstsze rozwiązanie w tego typu budynkach).

Połączenie takich metod konstrukcji z odpowiednim projektem, uwzględniającym m.in. ukształtowanie terenu i średnie roczne nasłonecznienie, zaowocuje czterema ścianami, w których gospodarka energetyczna będzie stała na najwyższym poziomie. Do tego dochodzą materiały o dobrych właściwościach cieplnych, na przykład podłogi wykonane z naturalnych materiałów – dobrze oddają one ciepło, a jednocześnie są przyjazne środowisku.

Dlaczego dom pasywny jest droższy?

Z jednej strony wykorzystujący naturalne zalety środowiska, z drugiej zaś zatrzymujący w sobie praktycznie całe obecne w nim ciepło – taki właśnie powinien być dom w technologii pasywnej. Trzeba przy tym przyznać, że koszt wykonania takiego budynku jest średnio o 8-15% wyższy od obiektu wzniesionego w systemie konwencjonalnym. Poza kosztami materiałów i technologii, więcej zapłacimy na przykład za projekt. Również wykonawstwo powinno stać na wysokim poziomie – wynajem doświadczonej ekipy potrafi jednak uderzyć po kieszeni.

Dlaczego mimo to warto inwestować w dom pasywny?

Koszt całej inwestycji zwróci się jednak po kilku – kilkunastu latach, zwłaszcza w dobie rosnących cen surowców (przede wszystkim gazu i węgla). Do tego warto też wspomnieć o dopłatach wynikających z coraz częstszych tendencji proekologicznych w polskich gminach. Wymuszone one są z jednej strony restrykcjami unijnymi, z drugiej zaś poziomami zanieczyszczenia środowiska, dającego się we znaki zwłaszcza w dużych miastach. Samorząd może pokryć nawet 20% kosztów nowej inwestycji, zwłaszcza jeśli postanowimy na całkowitą autonomiczność budynku poprzez wykorzystanie w jego budowie urządzeń takich jak pompy ciepła, panele fotowoltaiczne, a nawet prywatne turbiny wiatrowe.

Zbigniew Milewski

O autorze Zbigniew Milewski

Remonty i wszystkie inne prace związane z wykańczaniem wnętrz wykonuję od ponad 10 lat. Pragnę podzielić się z Wami moją wiedzą na tematy związane z moim zawodem i pokazać, jak wiele można zmienić w swoim mieszkaniu, tylko dzięki odpowiedniemu podejściu do różnych prac remontowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.